Cześć!

Grałem w squasha kilka miesięcy i jestem oczarowany tym sportem. Uczęszczałem na zajęcia studenckiej sekcji sportowej i grywałem razem ze znajomymi poza zajęciami.
Podczas gry dawał mi się we znaki ból pleców w odcinku lędźwiowym. Przestałem grać po kontuzji dysku, która nie była związana ze squashem.
Po roku rehabilitacji i próbie gry, ból kręgosłupa był jeszcze bardziej uciążliwy, niż przed kontuzją.
Podejrzewam, że to kwestia złej techniki gry. Na forum wyczytałem, że może być to kwestia zbyt dużego wychylenia podczas zbierania piłki.

Co poradzilibyście amatorowi z takim problemem, który jednak nie chce rezygnować z rekreacyjnych meczy ze znajomymi?

Serdecznie pozdrawiam!