Nowości

SQUASH4YOU - Finał Polskiej Ligii Squasha - relacja

Kahuna Team z Warszawy podwójnym Drużynowym Mistrzem Polski 2011.

W dniach 17-18.06.2011 w krakowskim klubie SQUASH4YOU odbył sie FINAŁ POLSKIEJ LIGII SQUASHA "Terma Bania Cup 2011", czyli Drużynowe Mistrzostwa Polski 2011.
Złote medale i tytuł Mistrzów Polski w obu kategoriach (męskiej i damskiej) wywalczyła ekipa "Kahuna Team" z Warszawy. Broniąca mistrzowskich tytułów z 2010 roku drużyna gospodarzy (McWIL-Harrow Squash4You Team Kraków) musiała zadowolił się dwoma srebrnymi medalami i tytułami "V-ce Mistrzów Polski". Brązowe medale w obu kategoriach dla ekipy "Squashmania Quick-Nick 1" z Gliwic.


Finał Polskiej Ligii Squasha 2011 po raz pierwszy odbył się w tak licznej obsadzie i na tak wysokim poziomie sportowym. Do Krakowa przyjechało 12 drużyn męskich (wyłonionych na podstawie rund eliminacyjnych spośród 20 drużyn grających w 4 regionach) oraz 4 drużyny damskie. Wśród nich śmietanka krajowego squasha (praktycznie cała czołówka polskiego rankingu), wzmocniona zagranicznymi zawodnikami, w tym m.in. występujący w męskich drużynach Austriak Clemens Wallihauser, Czesi Roman Svec , Paweł Sladecek i Daniel Mekbib, Pakistaoczyk Karamatullah Khan czy Niemcy Felix Gobel i Marco Beer. W turnieju damskim, również nie brakowało świetnych zawodniczek, w tym prawdziwą niespodzianką była 15 letnia reprezentantka Czech – Kristina Alexowa , która pokonała w finałowym pojedynku Austriaczkę Sandrę Polak 2-1 a wcześniej zaskakująco łatwo naszą najlepszą polską zawodniczkę Dominikę Witkowską 3-0.


Turniej damski zdominowała drużyna Kahuny , w składzie której oprócz Czeszki Alexowej zagrały Anna Jurkun czyli druga rakieta w Polsce, Paulina Krzywicka czyli czwarta polska zawodniczka oraz Anna Sikorska. KAHUNA wygrała wszystkie mecze w stosunku 3-0, przy czym w meczu finałowym taki wynik nie do kooca odzwierciedla wyrównany poziom gry. Mecz drugich rakiet w którym zmierzyły się Ania Jurkun i grająca gościnnie w krakowskiej drużynie Natalia Ryfa zakończył się wynikiem 3-0 dla doświadczonej Anii, ale w pierwszym secie była bardzo wyrównana walka (12-10). W meczu trzecich rakiet Paulina Krzywicka przegrywała z Sylwią Borek 0-1 w setach i 7-9 w następnym secie i niewiele brakło aby ten mecz wygrała krakowianka. Szkoda, że tak się nie stało, gdyż w takiej sytuacji mecz pierwszych rakiet (Czeszki Alexowej i Austriaczki Polak) byłby meczem decydującym i prawdopodobnie bardziej dramatycznym i zaciętym. A tak, po wygranej Krzywickiej iprzy przesądzonym wyniku meczu (2-0 dla Kahuny) zdecydowano o grze "best of 3" czyli do dwóch wygranych setów, w której nieznacznie lepsza była Czeszka (wygrała 2-1, w tym 11-8 w decydującym secie).
W rozgrywkach męskich szlagierem pierwszej fazy turnieju miał być ćwierćfinałowy pojedynek warszawskich klubów "Kahuna" i "Squashcity" ale okazało się że dość niespodziewanie zwycięzcę poznaliśmy już po... pierwszych siedmiu rozegranych setach! W dwóch równolegle trwających pojedynkach Marcin Liberski pokonał Kubę Jaworskiego 3-0 a Wojtek Nowisz zrewanżował się Marcinowi Karwowskiemu za niedawny finał Indywidualnych Mistrzostw Polski wygrywając również 3-0 (11-3, 11-8, 11-9). W kolejnym meczu wystarczyło wygranie jednego seta i po tym jak Kamil Dominiak pokonał Pawła Szostka 12-10 zakończyły się emocje tego pojedynku. Na deser pozostało obejrzenie pokazowego seta pierwszych rakiet , w którym Czech Svec pokonał Pakistańczyka Khana (zawodnicy zdecydowali o grze "best of 1" aby oszczędzał siły na dalsze mecze).


W pozostałych meczach najciekawszym pojedynkiem był mecz gliwickiej "Squashmanii" z bielską "Malaką" w którym emocji nie brakło. Grający w gliwickiej drużynie Mistrz Polski do lat 19 Kuba Wasilewski dość niespodziewanie potrzebował aż 4 wyrównanych setów aby pokonad Marcina Rajzera a w równoległym meczu brązowy medalista ostatnich Mistrzostw Polski Marcin Kozik w meczu z Wackiem Staszkiewiczem obronił piłkę meczową i finalnie pokonał go dopiero 13-11 w decydującym piątym secie. Te mecze przesądziły o awansie "Squashmanii" gdyż w następnym meczu zgodnie z przewidywaniami Szymon Wolek pewnie pokonał Macieja Kliś 3-0 a honorowy punkt dla "Malaki" zdobył Pavel Sladecek pokonując 3-1 Niemca Felixa Gobel.
W kolejnej fazie zgodnie z przewidywaniami do finału dotarły drużyny reprezentujące kluby "Kahuna" oraz "Squash4You" które pewnie wygrały swoje mecze półfinałowe. Krakowianie wygrali 4-0 z drużyną "I'm FIT&Saxon" z Łodzi czyli dość niespodziewanym półfinalistą , gdyż drużyna ta dostała się do finału jako "lucky looser" (drużyna dolosowana w miejsce jednej z drużyn, które nie mogły przyjechać). Łodzianie w dwierdfinale pokonali zwycięzcę poznańskiego regionu "Fachowiec Squash Park 1" po wyrównanym pojedynku zakończonym remisem 2-2 (wygrana Łodzi dzięki lepszemu stosunkowi setów). W tym meczu mieliśmy okazję oglądać powrót na kort Tomka Abramowskiego, który dzielnie walczył w meczu pierwszych rakiet z Piotrem Kijewiczem zwłaszcza w ostatnim secie, w którym miał kilka piłek setowych. Ale finalnie wygrał go Kijewicz 15-13, przesądzając w ten sposób zwycięstwo swojej drużyny.
Warszawska "Kahuna" wygrała w półfinale z gliwickim klubem "Squashmania" 3-1. W meczu tym poza wyrównanym meczem czwartych rakiet, w których Kuba Wasilewski pokonał Marcina Liberskiego 3-2 (wychodząc z trudnego stanu meczu 0-2) w pozostałych pojedynkach było dośd jednostronnie - Wojtek Nowisz pokonał łatwo Marcina Kozika 3-0 (5,3,2!) , Roman Svec równie łatwo wygrał z Niemcem Marco Beer 3-0 (9,4,1) a Kamil Dominiak pokonał Szymona Wolka.


Gliwicka drużyna odbiła sobie półfinałową porażkę w kolejnym meczu pokonując 4-0 "I'm FIT&Saxon" z Łodzi i zdobywając w ten sposób brązowy medal. I na koniec imprezy pozostał finał , który zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Krakowianie mieli teoretycznie lepszych zawodników na rakietach 1 i 4 (Austriak Wallihauser i Łukasz Nitka), natomiast 2 i 3 to przynajmniej na papierze przewaga Kahuny (wyżej notowani Wojtek Nowisz i Kamil Dominiak).
W pierwszym pojedynku Łukasz Nitka (Squash4you) zgodnie z przewidywaniami pokonał Marcina Liberskiego ale w stosunku 3-1, co okazało się później istotne dla finalnego wyniku. W między czasie, Wojtek Nowisz pokonał Maćka Maciantowicza 3-0, mimo dwóch piłek setowych dla Maćka w ostatnim secie zakończonym finalnie 13-11 dla Wojtka, co również okazało się istotne w ostatecznym wyniku finału. W kolejnym meczu Kamil Dominiak ograł Mateusza Kotrę 3-1 i sytuacja krakowian była bardzo trudna - aby wygrał cały mecz, musieliby ostatni pojedynek wygrał 3-0 i to dość łatwo. Stąd ten mecz pierwszych rakiet obydwu drużyn przysporzył wiele emocji i podobnie jak całe spotkanie odbywał się przy ogromnym dopingu publiczności. Co prawda reprezentujący Squash4You Clemens Wallihauser pokonał Romana Sveca, ale "tylko" w stosunku 3-1, co dało Kahunie wygraną w setach 8-7 i ostatecznie Drużynowe Mistrzostwo Polski 2011.
Po meczach finałowych nastąpiła uroczysta ceremonia wręczenia medali, dyplomów oraz atrakcyjnych nagród. Dla najlepszych drużyn organizator wraz ze sponsorami i partnerami imprezy ufundowali m.in. weekendowy pobyt dla całej drużyny w nowo otwartym kompleksie termalnym Terma Bania w Białce Tatrzaoskiej, bon zniżkowy od Polskiej Federacji Squasha na wpisowe drużyny w kolejnym sezonie PLS. Ponadto wśród uczestników imprezy wylosowano upominki od innych sponsorów.


Po zakończeniu sportowej części wieczoru, Squash4You zorganizował bankiet dla zawodników, sponsorów oraz przybyłych gości (przygotowany przez Bar i restaurację "Baroque") oraz późniejsze "AFTER PARTY" w klubie "Cieo" podczas której zawodnicy aż do wczesno porannych godzin przeżywali emocje sportowych wydarzeń finału!

Szczegółowe wyniki

pobierz

Galeria

squash4you kraków

Organizator dziękuje wszystkim sponsorom i partnerom imprezy:

squash4you squash kraków

Jessie 22.06.2011 00:05

Gratulacje :)

Napisz nowy komentarz

Dodaj komentarz anonimowy lub utwórz profil

Skok do góry [g]